Meron Ground — powrót do ciała, stabilności i obecności
- Armin Chabzda

- 27 gru 2025
- 2 minut(y) czytania
Meron Ground
Meron Ground to baza całej mojej pracy z ciałem. To przestrzeń, w której nie trzeba niczego „naprawiać”, zmieniać ani przekraczać. Tu zaczyna się kontakt — z ciałem, z oddechem, z własnym ciężarem i obecnością.
To praca z ciałem i obecnością, dostępna teraz – dla osób, które chcą wrócić do stabilności i oparcia w sobie.
Meron Ground nie jest metodą ani procesem rozwojowym. To zbiór konkretnych, cielesnych doświadczeń, które pomagają zejść z głowy do ciała i odzyskać poczucie bycia „tu”.
Cała linia Meron Ground opiera się na trzech filarach, które odpowiadają na różne potrzeby ciała i układu nerwowego.
Filar I: Płynność, relaks, ciało
Pierwszy filar dotyczy tego, co dla wielu osób jest dziś najbardziej deficytowe — odpoczynku w ciele.
To praca z napięciem, zmęczeniem i przeciążeniem, które gromadzi się w mięśniach, powięziach i oddechu. Dotyk jest płynny, spokojny, uważny. Tempo zwalnia, ciało zaczyna mięknąć, a układ nerwowy wychodzi z trybu ciągłej gotowości.
Ten filar wspiera osoby, które:
są przemęczone i zestresowane,
mają trudność z rozluźnieniem,
potrzebują wyraźnego sygnału „możesz odpocząć”.
To tutaj często pojawia się pierwszy moment ulgi i odczuwalnej zmiany w ciele — nie przez intensywność, ale przez bezpieczeństwo i rytm.
Filar II: Uziemienie, równowaga, fundament
Drugi filar prowadzi niżej — do nóg, miednicy i centrum ciężaru.
To praca z poczuciem stabilności, oparcia i bycia „na miejscu”. Skierowana do osób, które żyją głównie w głowie, czują rozproszenie, niepokój albo brak wewnętrznego gruntu.
Dotyk jest spokojny i osadzający. Ciało zaczyna czuć kontakt z podłożem, ciężar i własną strukturę. Oddech pogłębia się naturalnie, bez wysiłku.
Ten filar szczególnie wspiera osoby, które:
czują brak stabilności,
są w ciągłym napięciu lub zmianie,
potrzebują poczuć swoje ciało jako solidną bazę.
To moment, w którym wiele osób mówi: „czuję, że jestem w sobie”.
Filar III: Energia, regulacja, emocje
Trzeci filar dotyczy subtelniejszej warstwy — napięć emocjonalnych, przeciążenia bodźcami i pracy z polem ciała.
Nie zawsze to, co najbardziej męczy, objawia się bólem mięśni. Czasem jest to zmęczenie emocjonalne, nadmiar wrażeń, brak domknięcia po intensywnych sytuacjach lub relacjach.
W tym filarze dotyk może być delikatniejszy, a praca bardziej regulacyjna — z oddechem, rytmem i obecnością. Ciało ma przestrzeń, by się uspokoić i uporządkować od wewnątrz.
Ten filar wybierają osoby, które:
czują się przeciążone emocjonalnie,
są wrażliwe na otoczenie,
potrzebują wyciszenia bez intensywnej pracy fizycznej.
Meron Ground jako baza — i możliwość pójścia dalej
Meron Ground jest wystarczający sam w sobie. Dla wielu osób regularna praca na tym poziomie przynosi realną ulgę, stabilność i lepszy kontakt z ciałem.
Jednocześnie jest to również baza — fundament, na którym można budować dalej, jeśli pojawi się taka potrzeba.
Dla niektórych naturalnym krokiem jest praca z tożsamością, emocjami lub relacjami. Dla innych — pogłębiona praca z energią, seksualnością czy wymiarem symbolicznym i duchowym.
Nic nie trzeba przyspieszać ani planować z góry. Meron Ground pozwala sprawdzić, gdzie jesteś i czego naprawdę potrzebujesz — bez presji i narracji o „rozwoju”.
To miejsce, od którego można zacząć. I do którego zawsze można wrócić.
Jeśli chcesz sprawdzić, jak działa praca z ciałem w praktyce, możesz umówić się na sesję Meron Ground w Warszawie.




Komentarze