• Bloger

Dietetyczne fakty i mity – cz. III

Czy to prawda, że niektóre produkty żywnościowe, takie jak np. grapefruit mają ujemne kalorie? – zapytała mnie kilka dni temu jedna z pacjentek. Należy zacząć od stwierdzenia, że coś takiego jak ujemne kalorie nie istnieje, ponieważ nie ma takiego pokarmu, który miałby mniej niż 0 kalorii.



Oczywiście są owoce i warzywa, które są tak nisko kaloryczne, że nasz organizm zużywa więcej energii na ich strawienie, przyswojenie i wydalenie, niż pozyskujemy z nich energii. Poza tym warzywa i owoce obfitują w błonnik pokarmowy, który na także niebagatelne znaczenie.

I tu niestety zła wiadomość dla entuzjastów tej metody: przy odżywianiu się takimi produktami pojawia się problem niedoborów i zbyt niskiej kaloryczności takiej diety. Każda dieta, która jest poniżej Podstawowej Przemiany Materii (czyli minimalnej ilości energii, której potrzebujemy w ciągu dnia) jest dietą niedoborową, a więc niezdrową. Nie da się ułożyć z tych produktów diety, która dostarczy nam wszystkie niezbędne składniki odżywcze. I jest to jedna z tych diet, która często kończy się efektem jojo.

A jakie to produkty?

To np.: seler, arbuz, ogórek, rzodkiewka, melon, papryka, czosnek, cytryna, marchew, szparagi.

Najlepszym możliwym rozwiązaniem jest włączenie tych produktów na stałe do naszej diety, a na pewno przyniesie nam to korzyści.

Więc może sałatka?

Z białej rzodkwi z marchewką

Składniki:

½ dużej białej rzodkwi (200g)

1 marchew (100g)

2 łyżki jogurtu naturalnego (50g)

przyprawy (sól, pieprz, gorczyca)

Przygotowanie:

Rzodkiew i marchew trzemy na tarce o dużych oczkach, mieszamy z jogurtem naturalnym i przypraw.

A jeżeli chcecie zdrowo i bez efektu jojo schudnąć, to zapraszam do kontaktu.

Życzę miłego weekendu.

0 wyświetlenia

513 092 316

©2019 by Armin Chabzda Dietoterapeuta.  Proudly created with Wix.com