
Moja Głębia
Armin Chabzda – obecność, która prowadzi do siebie
Nie jestem nauczycielem ani terapeutą w klasycznym rozumieniu.
Nie naprawiam. Nie poprawiam. Nie obiecuję oświecenia.
Jestem obecnością.
Jestem ciałem, które czuje.
Jestem przestrzenią, w której możesz zobaczyć siebie naprawdę.
Pracuję z człowiekiem – nie z problemem.
Z ciałem – nie z diagnozą.
Z tym, co żywe – nie z tym, co gotowe.
Nie mam jednej metody.
Nie daję rozwiązań.
Zamiast tego tworzę przestrzeń. Taką, w której możesz zatrzymać się, usłyszeć siebie i powrócić do tego, kim naprawdę jesteś.
Jak do tego doszedłem
Moja droga nie zaczęła się na szkoleniu.
To nie była decyzja, tylko proces.
Przeszedłem własne piekło – ból, odrętwienie, utratę kontaktu z ciałem i sobą.
Doświadczyłem inicjacji, które rozbiły iluzje.
Zanurzyłem się w duchowości, a potem wróciłem – do prostoty ciała, oddechu i obecności.
Dziś łączę to, co cielesne, z tym, co energetyczne.
To, co ludzkie, z tym, co święte.
To, co głębokie, z tym, co codzienne.
Kim jestem dziś
Jestem przewodnikiem, ale nie mistrzem.
Towarzyszem, ale nie wybawcą.
Człowiekiem, który przeszedł swoją drogę – i dziś staje jako Brama.
Materia Lumina – którą tworzę – nie jest metodą.
To przestrzeń transformacji przez ciało, dotyk i rytuał.
To droga powrotu do tego, co prawdziwe.
Dla tych, którzy są gotowi – ale nie wiedzą jeszcze, jak.
Dla tych, którzy wołają – ale nie znają jeszcze słów.
Dla tych, którzy czują, że czas już wrócić.
Kilka faktów – jeśli ich potrzebujesz:
• Jestem dyplomowanym dietetykiem
• Terapeutą pracy z ciałem.
• Pracuję z dźwiękiem, energią, masażem, rytuałem i oddechem.
• Korzystam z narzędzi takich jak misy tybetańskie, świece, kadzidła, techniki tantryczne i praktyki obecności.
• Ukończyłem kursy z zakresu bodyworku, rozbrajania, masażu tantrycznego, terapii dźwiękiem i pracy z oddechem.
Ale to tylko ramy.
Prawdziwe spotkanie wydarza się poza słowami.
Jeśli chcesz mnie poznać, nie czytaj więcej.
Przyjdź. Usiądź. Oddech.
Tam zaczyna się prawda.
– Armin