• Bloger

A może rybny weekend?


Lato to czas urlopów, a te często spędzamy nad wodą i jeśli sami nie łowimy, możemy gdzieś w okolicy kupić świeżą rybkę. Wykorzystajmy tę sytuację!


Dlaczego? Bo ryby są źródłem białka, minerałów i witamin oraz tłuszczy, ale tych zdrowych, kwasów omega 3. Działają one przeciwzapalnie, poprawiają zdolności intelektualne i mogą działać antydepresyjnie, zmniejszają ryzyko chorób nowotworowych, poprawiają odporność oraz mają dobroczynny wpływ na pracę układu krwionośnego, chronią przed miażdżycą, poprawiają pracę serca, zawierają wit. A, D, E i wit. z grupy B.


Jakie ryby warto jeść? Przede wszystkim makrele, pstrągi, śledzie i sardynki.

Jak poznać, że ryba jest świeża? Skrzela powinny być czerwone, oczy - wypukłe i błyszczące, skóra - przy naciśnięciu sprężysta. Nie powinna wydzielać nieprzyjemnego zapachu.


Ryba jest doskonałym wyborem na kolację dla osób, które próbują zrzucić zbędne kilogramy. Jest lekkim i sycącym daniem.

A jak ją przyrządzić? Najlepszą metodą jest gotowanie ryby na parze lub upieczenie zawiniętej w pergamin lub folię aluminiową. Dla poprawy smaku warto dodać aromatyczne zioła czy plasterki cytryny.

I zapraszam do kontaktu po więcej szczegółowych informacji.


Na koniec jeszcze przepis na fajną rybkę z grilla lub piekarnika:

Pstrąga nacieramy ulubionymi przyprawami, do jego środka wkładamy parę plasterków masła, ząbek czosnku, plasterek cytryny, gałązkę kopru i pietruszki. Wszystko szczelnie uwijamy folią aluminiową i pieczemy od 20 do 25 minut, w zależności od temperatury. Idealny jest taki, w którym czosnek nabiera konsystencji smarowidła. Z grzankami i surówkami jest znakomity. Dla miłośników ostrzejszych smaków możemy podać nieco chrzanu.

Jeśli jesteście amatorami ryb - udostępniajcie. Czekam też na Wasze rybne inspiracje.

9 wyświetlenia

513 092 316

©2019 by Armin Chabzda Dietoterapeuta.  Proudly created with Wix.com